poniedziałek, 24 lutego 2014

Tajemniczy mężczyzna. 5. Trudna decyzja.

Po słowach mojej  mamy postanowiłam pójść do swojego pokoju. Kiedy już się przebrałam w moją swetaśną piżamkę To była moja ulubiona piżamka. Poprawiłam swoje łóżeczko i zgasiłam  światło. Kiedy już tak leżałam w swoim łóżku, usłyszałam dźwięk mojego telefonu. Podniosłam się i znowu zapaliłam moją różową lampkę. Spojrzałam na wyświetlacz mojego samsunga i ujrzałam na nim imię i numer blondaska. Odebrałam i usłyszałam cichutki głos:
- Natalko mam nadzieje , że cię nie obudziłem?
- Nie , nie , nie. Właśnie leże i nie mogę zasnąć. A ty dlaczego tak późno dzwonisz?
- Zadzwoniłem bo mam taką samą sytuację jak ty. I jeszcze dlatego , bo chciałem usłyszeć twój głos. Boże co ja gadam. Jestem śpiący i głodny, nie słuchaj mnie. Zawsze kiedy jestem głodny gadam głupoty. Nie zawracam ci głowy i spróbuję zasnąć.
- Nie, nie zawracasz mi głowy. Właśnie zauważyłam że lubisz jeść.
- JA!? Ja Natalio KOCHAM jeść!
- Dobrze już dobrze wiem.
- Mogę ci zadać pytanie piękna?
- Tak oczywiście.
- Może uznasz że przesadzam ale......... 
I nagle coś przerwało. Usłyszałam tylko jak telefon odbija się od podłogi. Zaniepokoiłam się. Spojrzałam na zegarek była już 22.59. Znowu za minutę 11 pomyślałam sobie że to nie przypadek. Wtedy pierwszy raz spotkałam Nialla. Przestraszyłam się. Spojżałam na telefon a on znowu zaczął dzwonić. To był Niall. Szybko odebrałam i usłyszałam:
- NATALIA! MAM PROŚBĘ!
- Jaką prośbę.???
- Mogła byś wyjść przed dom na chwilę?
- Tak no pewnie. Ale co się stało???
- no wyjdź na zewnątrz to o wszystkim ci powiem!
- Dobrze już dobrze. Idę idę.
Kiedy wyszłam na zewnątrz ujrzałam Nialla. Był pobity z nosa leciała mu krew. Podeszłam do niego i go mocno przytuliłam, on tego nie odwzajemnił tylko zasssyczał i to dość głośno. Ja go puściłam a on usiadł na  schodach przed moim domem. Usiadłam koło niego i zapytałam:
- Kto ci to zrobił.? 
Mówiłam to i miałam łzy w oczach. Odpowiedział mi płacząc:
- Ja już nie wytrzymuję! On piję coraz częściej! I mnie bije. Co ja zrobiłem?
- Kto Niallku?
- Mój ojciec. Odkąd moja mama umarła ciągle pije i pije. Nie mam już siły. wyżywa się na mnie i bije. Boje się go. 
- Poczekasz tutaj chwilkę? Tylko nigdzie nie idź.
Mówiłam do blondaska wstając.
- Nigdzie nie odejdę. Ale co ty kombinujesz?
- Zobaczysz. 
*** Myślami Nialla***
Nie wiedziałem co Natalka kombinowała , lecz ustąpiłem jej. Czekałem jeszcze chwilkę.
*** Myślami Natalii***
- Mamo! mamo! obudź się!
- Co się stało?
Opowiedziałam jej wszystko a ona się zerwała z łóżka ubrała szlafrok i razem wyszłyśmy na zewnątrz. Niall siedział skulony trzymając się rękoma za kolana. Moja mama do niego podeszła i zapytała czy nie ma ochoty u nas zanocować.
Niall się zgodził.
*** Myślami Nialla***
Nie wiedziałem o tym, że Natalia poszła do swojej mamy. Kiedy kobieta zaproponowała mi nocowanie u niej. Oczywiście , że się zgodziłem:
- Tak byłbym bardzo wdzięczny.
- Nie ma sprawy, ja mam na imię Agnieszka i jestem mamą Natalii. 
- Ja jestem Niall i z Natalią jesteśmy przyjaciółmi. 
- Tak wiem. Natalia mi dużo o tobie opowiadała.
- Mamo!...
- No co widać , że go lubisz.
*** Myślami Natalii***
Kiedy mama to powiedziała. Zawstydziłam się ale w głębi duszy ucieszyłam. Ale mniejsza z tym. Weszliśmy do domu. Niall usiadł z moją mamą w kuchni a ja oznajmiłam , że zaraz wrócę i poszłam do pokoju. Weszłąm tam i zaczęłam szykować sobie miejsce do spania na podłodze. Przecież nie pozwoliłabym Blondaskowi spać na podłodze, kiedy on zwijał się z bólu. Zeszłam na dół i usłyszałam
*** Słowa Nialla***
Może mi pani nie wierzyć lecz to prawda. Natalia jest dla mnie ważna. 
- Wiem zauważyłam to kochany.
- Zależy mi na niej, chciałem jej to powiedzieć ale bałem się , że ona tego nie odwzajemnia. Po prostu jestem tchórzem. 
- Wcale nim nie jesteś...
I w tym momencie przerwali ponieważ usłyszeli że schodze ze schodów. 
- Już uszykowałam dla ciebie miejsce do spania.
- Dziękuję. Lecz pierw muszę z siebie zmyć krew.
- Łazienka jest...
Nie dokończyłam ponieważ Niall mi przerwał
- Wiem gdzie jest łazienka.
Walnęłam się w głowę i i powiedziałam:
- A no tak ha ha ha .
- Natalio ja już idę spać- powiedziała mama.
- Dobrze dobranoc mamo.
- Pa, pa , pa.
Kiedy mama wyszła z nie cierpliwością czekałam na Nialla.  Kiedy już się doczekałam ujrzałam czystego , pobitego, biednego, głodnego i pachnącego blondaska.
- I jak już lepiej?
- Tak o wiele wiele lepiej.
- Jesteś bardzo zmęczony?
- Nie aż tak, lecz trochę jestem.
- Jesteś głodny?
- Co to za pytanie? Pewnie że jestem! To znaczy tak, jestem.
Niall zrobił maślane oczka.
- Na co masz ochotę głodomorku?
- Na cie.... ciepłe parówki...
- Ok już się robi.
*** Myślami Nialla***
O boże! Prawię się wygadałem. Koszmar. Ale jestem gotowy na to po rozmowie z Natalki mamą. Poczułem się wtedy jak bym rozmawiał z moją mamą. Kiedy Natalia dała mi posiłek, zjadłem go i poszliśmy we dwójkę na górę. Zobaczyłem materac i położyłem się na nim.
- Chyba sobie żartujesz!
- Dlaczego tak myślisz?
- Nie będziesz spał na materacu, ja tu będę spała.
- W taki razie obydwoje śpimy na łóżku!
- No i dobrze, tylko bez....
*** Myślami Natalii***
Już miałam dokończyć kiedy Niall mi przerwał:
- Natalia muszę ci coś powiedzieć.
- W takim razie zamieniam się w słuch.
- UHHFF. A więc. Możesz mnie po tym znienawidzić ale ja już dłużej nie potrafię. Kiedy na ciebie patrze i jak do mnie mówisz. Nie wiem dlaczego czuje się jak w niebie.Bo.... Bo wie... Bo wiesz co?
- Słucham?
- Ja cię kocham.
Zatkało mnie. Patrzyłam na Nialla a on na mnie. Widział , że byłam zdziwiona. Po czym się odezwałam:
- Niall może się zdziwisz ale...


No no... Jak wam się podoba. Wiem , że króciutki ale jutro będzie ciąg dalszy ahah papapap.. Nie zapominajcie o komentzrazch dziękuje. :D  

3 komentarze:

  1. Jesteś nie dobra, że skończyłaś teraz :(
    Ale i tak cię kocham sis <3
    Do facebooka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana... musze was trzymac w napięciu. :* tez cie kocham.. <3

      Usuń