sobota, 8 marca 2014

Tajemniczy mężczyzna. 8. Już byś nie żył gdyby nie Natalia.!!!

Niall ja...

*** Myślami Nialla***
Natalia chciała coś powiedzieć, lecz nie zdążyła. Zemdlała. Strasznie się przestraszyłem. Nie wiedziałem co mam zrobić. Ala zaczęła wołać lekarza. Ja siedziałem na podłodze, Natalka trzymała głowę na moich kolanach. Po kilku minutach przybiegł lekarz. Ja stałem i bezradnie przyglądałem się jak ja zanoszą do sali. Nie wiedziałem co mam zrobić. Ala podeszła do mnie i zaczęła pocieszać, szczerze nawet jej nie słuchałem za bardzo się bałem. To wszystko moja wina! Nie! Co ja narobiłem. Siedziałem tak wpatrując się w swoje kolana. Obok mnie była już kałuża łez. Ala wstała po czym, po raz drugi do mnie podeszła. Wyszeptała mi do ucha:
- Niall to wszystko moja wina. Gdybym do was nie przyszła wszystko było by świetnie, a ja jak zawsze wszystko schrzanię!! :'( 
- Nie mów tak. Gdybym go nie wpuścił było by dobrze. Ale byłem zestresowany bo szykowałem dla mojej księżniczki niespodziankę.Chciałem ją poprosić by została moją dziewczyną. 
Ala zrobiła wielkie oczy a moje ujrzały Natalkę wychodzącą z wypisem ze szpitala, a za nią wyszedł lekarz. Kazał na nią uważać i żeby nie wychodziła z domu. Najlepiej żeby leżała i odpoczywała. Ja pokiwałem twierdząco głową i wziąłem Natalie na ręce. Ala się potajemnie zachichotała. A my ruszyliśmy w stronę wyjścia <3.
*** Myślami Natalii***
Kiedy tak szliśmy przez korytarz szpitalny, czułam się jak księżniczka ze swoim księciem, którzy przechodzą przez wielki zamek ku ratowaniu sobie życia. Ala szła za nami. Płakała. Nie wiedziałam co się stało, że tak zaczęła się zanosić od płaczu. Lecz nie dziwiłam jej się, ja tez bym płakała. Była pobita i rozmazana od płaczu. Już chciałam , by mnie Niebieskooki puścił na ziemie , bo chciałam porozmawiać z przyjaciółką. Niestety mi się nie udało, Niall mówił... Cytuję " Nie możesz sama wiesz co powiedział lekarz puszczę cię dopiero w aucie"... I co ja biedna miałam zrobić, obolała, osłabiona i taka drobna :O.
*** Myślami Alii***
Nie mogłąm tak patrzeć jak ona płacze, ja jestem taka osobą, że jak widzę , że ktoś mi bliski płaczę ja też zaczynam. :'( Tak było i tym razem. Mój ideał mężczyzny to zauważył i się zaniepokoił. 
*** Myślami Nialla***
- Co się stało księżniczko?
- Nic Niall, nic a nic.
- Czyli płaczesz ze szczęścia ze smutna miną?
- Nie Niall. Rozgryzłeś mnie. Nie płacze ze szczęścia.
- To co się stało skarbie?
Już Natalia miała odpowiedzieć, gdy do Ali podszedł Dominik. Ale się wkur***em. Posadziłem Natalie na ławkę przed moim autem i podbiegłem do Dominika. Zamachnąłem się i ponownie uratowałem Alę z przed brutalnego  pobicia. Ala pomogła wsiąść do samochodu Natalii a Natalia Alii. To wyglądało dziwnie ale cóż. Dołączyłem do nich i pojechaliśmy do domu Natalii. Kiedy już byliśmy na miejscu Baardzo się zdiwiłem, zobaczyłem przed domem Natali...


i jak wam się podoba kochani?



2 komentarze: